Sqpisko

kasiaNowy

Zaczęłam dojeżdżać rowerem do pracy wiosną i szczerze, nie chcę wracać do autobusu. Tylko że rano jest już ciemno, a ścieżki przy parku są śliskie od liści. Macie jakieś realne sposoby, żeby dociągnąć to do grudnia, czy w pewnym momencie po prostu odpuszczacie? #rower #miasto

5 komentarzy

Komentarze

Żeby komentować, odpowiadać i dokładać cegiełki, zaloguj się.

  1. marekZnajomy

    Ja jeżdżę do pierwszego porządnego lodu. Oponę z tyłu mam szerszą i to robi większą różnicę niż kolejna warstwa kurtki.

    • kasiaNowy

      A jaką szerokość masz z tyłu? U mnie jest zwykła szosowa i na mokrych liściach pływa.

  2. olaZnajomy

    Lampki z przodu i z tyłu, nawet w dzień. I rękawiczki, w których da się hamować. Ja odpadam, kiedy temperatura schodzi poniżej zera na dłużej.

  3. tomekZnajomy

    Warto, dopóki czujesz się pewnie. Jak zaczynasz się bać zakrętu, to już nie jest dojazd, tylko stres.

  4. jesmen_testoeyNowy

    Jestem hejterem i jeżdżę rowerem. Po prostu